Dzien dobry panstwu.Jestem kinooperatorem .Ale juz nie pracuje w kinie.Bardzo mi sie podoba ten pomysl , z zapomnialymi malymi kinami w calej polsce.KAZDE KINO MA SERCE I DUSZE. Z POWAZANIEM KINOOPERATOR . SERDECZNE PODZIEKOWANIA DLA WSZYSTKICH OSOB KTORE ZAJELY SIE TYM POMYSLEM- TU BYLO KINO.
Serdeczne gratulacje za nagrode. Projekt naprawde oryginalny!
Co za obłuda! Bierzecie na projekt "Tu było kino" pieniądze od Capital Parku, który zamyka kina, jak np. Kino Polonia w Sopocie: http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.php?id_news=31237
Witam Wszystkich,szukam osób chętnych do uratowania jednego z kin,przywrócenia jego funkcji.
Kto tu jest agresywny ja nie użyłem żadnych wyzwisk ale coś mi tu podpada na grypserę więzienną albo się Niewolskiego naogłądałeś że takimi tekścikami operujesz i żadna indolencja przynajmniej robię to co pokochałem od dziecka- KINO pozdrawiam cię choć twoje podejście homofoba nie zasługuje na to...
Pardon Nie bardzo rozumiem czy Twa agresja z indolencji czy z głupoty wypływa. Myślę że nie czas i nie miejsce, ale pucuj wała bucu...
myślę że mało wiesz kolego jak ciężko jest film sprzedać w małym mieście ty myślisz że nie ma seansów szkolnych u nas że tego nie próbujemy ale szkoły nie mogą co miesiąc od nas kupować seansu bo oni mają swój program a i im nie możemy zproponować czegoś pokroju mody na sukces a jeśli chodzi o ambitniejszy repertuar który mało kto zna w małym mieście to jest porażka ale próbujemy a jak kobayashi jesteś taki obcykany to sam sobie bydło hoduj jak masz takie pewne dane co do rozwoju tej branży i chodź sobie na bonda w dniu premiery i strzelaj popcornem siorbiąc colę w multiplexie wolę sam zapłacić za 4bilety bo od tylu i sobie w spokoju obejrzeć film bez sourrundowego efektu popcornowego NIE ŻYJĄ MAŁE KINA
Ech, łza się w oku kręci, jak patrzy się na te zdjęcia kin, których już nie ma. Pamiętam gdy byłem bardzo młodym człowiekiem i w latach 70. odwiedzałem kina w Warszawie. I te duże i te małe.
http://tekstpiosenki.emuzyka.pl/842/12.html
No i masz. mówił człek do obrazu a obraz ani razu. To co piszesz tylko potwierdza moje słowa. Jeżeli taki zły jest świat to rzuć to i zajmij się hodowlą trzody chlewnej, ludzie jeść będą zawsze a do kina chodzić nie muszą. W innym wypadku zrozum że istnieją tacy dystrybutorzy jak: Against gravity, Vivarto, Art House, SPInka, M+ itd. i nie musisz wcale czekać aż z nieba manna spadnie i dostaniesz Bonda w 12 tygodniu grania. Może trzeba zaproponować film nieco ambitniejszy, nieco trudniejszy, może trzeba sprzedać go nauczycielom, którzy przyprowadzą dzieciaki na coś wartościowego, może następnym razem te dzieciaki przyjdą same. Na marginesie gwarantuję ci że o specyfice rynku kinowego w Polsce wiem naprawdę dużo, ale nie będę Cię uczyć, radź sobie Sam. Ukłony
aj kobayashi co ty wiesz o kinie jakie plakaty na szybie co ty mówisz ja do mojego kina nie dostanę niekiedy ani jednego plaktu a tylko dlatego bo multiplex musi zarobić jeszcze parę złotych na sprzedaży tych plakatów "odgrzewane kotlety" no właśnie człowieku to jest biznes mają umowy z dystrybutorami i oni muszą dostać najpierw a małe kino se musi poczekać reklamy emitowane przed filmem muszą mieć siłę dlatego przekręcili dystrybutorów w Polsce by mieć jako pierwsi dany film a my w małych mieścinach czekamy jeszcze dobry miesiąc zanim go obejrzymy ale życzę ci żebyś poszedł ze swoim dzieckiem na bajkę która ma 1godz.25min a wyjdziesz po 2godzinach zobaczysz że wygodny wotel zacznie dziecko uwierać
Małe kina studyjne, to najczęściej jest furtka na świat filmowy. Gdy się ma do wyboru repertuary multipleksów jedynie, lektura recenzji niektórych filmów w "Kinie" staje się czystym masochizmem. Dzieł w multipleksach nie uświadczysz. "Widza trzeba sobie wychować" - pisze poniżej kobayashi. Mnie wychowano i porzucono. Gdyby w multipleksie w Toruniu puszczali to samo, co kiedyś w Orle, to bym miała w nosie brak atmosfery i nawet to (choć byłoby trudno), że mi ktoś koło ucha popcornem chrupie. Jednym słowem, mnie nie chodzi o budynek, ale o "zawartość". Pozdrawiam wszystkich, którzy kochają KINO. Oby nasz ród nie zginął.
A ja dla odmiany się nie zgadzam z żalem gfeng. Wybaczcie ale spotkałem wielu kiniarzy dla których robienie reklamy to naklejenie plakatu na szybie. No i to wieczne oczekiwanie na Hit, proszę, przecież nie tędy droga, zróbcie coś żeby ludzie przyszli na film którego w multi nie ma i nigdy nie będzie. Może to jest alternatywa,ale to wymaga czasu, widza trzeba sobie sobie wychować, a jak to zrobić skoro oferuje mu się odgrzewane kotlety?
Może nie byłem nigdy postawiony w takiej sytuacji jak użytkownik gfeng, ale popieram w pełni jego wypowiedź. Ludzie zapomnieli o małych kinach w których tak naprawde panuje niesamowity klimat. Przyćmiły je ogromne multiplexy budowane kolejno w coraz to większej ilości miast. Zaradzić niestety mogą temu tylko widzowie, którzy niestety przyćmieni są przepychem i nowością.
Bardzo podoba mi się ten projekt. Stare kina kojarzą mi się przede ze starymi neonami. Zapraszam więc również na www.neony.fora.pl
Krzyczycie Państwo: Nie zamykać kin ! A zdajecie sobie sprawę co jest przyczyną zamknięcia kin? Oburzacie się, że kolejne kino znika z mapy Polski. Mówicie: Zamykana jest "historia miasta", "historia mojego życia". A przecież recepta jest prosta. Wiecie jak trudno nam kiniarzom siedzieć codziennie w pustym kinie, ustalać repertuar, robić reklamę, w poniedziałki i piątkipodawać wyniki dystrybutorom, sprzątać kino, a po południu siedzieć w kasie i czekać na widzów? Czekać na widzów, których nie ma. Czasami tylko otwierają się drzwi i ktoś pyta o jakiś hit, który właśnie wchodzi na ekrany. A ty wiesz, że będziesz go miała dopiero przy dobrych układach za trzy, cztery tygodnie po premierze. I zdajesz sobie sprawę, że osoba, która pyta obejrzy go albo w multipleksie, albo ściągnie z internetu.
Nie wiecie jak to jest czekać dzień, dwa, trzy, tydzień, miesiąc, pół roku na widza. Aż dochodzisz do wniosku, że kino jest niepotrzebne, że to co robisz nikogo nie obchodzi. I chodzisz tylko po pustym kinie i słyszysz gwar minionych lat, wspominasz filmy, imprezy, konkursy, tych widzów, którzy byli kiedyś wiernymi fanami. Siedzisz samotnie w pustej sali, a łzy spływają ci po policzkach z bezsilności.
Jest ostatnia szansa: szkoł - to zawsze był dobry klient. Dzwonisz do dystrybutorów, wypraszasz o jakiś "hit". Jedziesz po szkołach. Rozmawiasz z dyrektorami: może zechcielibyście przyjść do kina? Ale my już byliśmy na tym filmie ...
Szara rzeczywistość sprawia, że nie masz argumentów w obronie na utrzymanie kina w obronie utrzymania kina i je zamykasz ...
A potem ktoś zadaje ci pytanie: a dlaczego zamknęłaś kino? Przecież jest tak potrzebne ! A ty tylko pytasz: a kiedy ty byłeś ostatni raz w kinie ? 20,30 lat temu ?
Chcecie bronić kina ? To do niego chodźcie.
Strona i projekt (zdjęcia widziałam w Światowidzie/ Katowice) - boskie !!! Od dawna interesuję się kinami, moje marzenie to małe kino studyjne ;) A teraz czekam na album, który przyjdzie mam nadzieję jutro.
ludzie dzięki za strone, ale trzeba przede wszystkim ratować te kina które zostały! KINO LUNA w Warszawie! ! ! ! trzeba składać jakieś petycje w mieście, nagłośnić sprawę, pisać pisma itd. kto inny jak nie wy?!? Błagam was, to pierwsze kino w jakim byłem jako dziecko (92 rok), które dobrze prosperuje. Nie możemy pozwolić jakimś menagerom co wyżej srają niż dupe mają na jego zamknięcie. kontakt do mnie: woodward_avenue@o2.pl
Pomysł jest cudowny. Jestem wielką fanką kina. Znalazłam swoje kino w Radomsku. Wiele wspomnień z nim sie wiąże.Kino jednak ledwie zipie i nie wiadomo ile jeszcze pociągnie, bo należy do OSP w Radomsku a wiadomo,że straż nie jest bogata. Moje miasto jest niewielkie i nie ma w nim Multipleksu. Może to i dobrze?.....
Mam propozycję przeprowadzenia następującej ankiety (2 pytania):
- Ile masz lat?
- Jakiego gatunku był Twój pierwszy film w kinie?
Jeśli chodzi o mnie, mam 30 lat, a moim pierwszym filmem był "Superpotwór" - opowieść o ogromnym dobrym żółwiu, który walczył z innymi ogromnymi złymi paskudztwami. Wydaje mi się, że ten film w pewien sposób ukształtował mnie na resztę życia. Pierwszy film jest jak pryzmat. A jak Wy uważacie? :)
W Bytowie kino Albatros jeszcze w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku znajdowało się w budynku w którym obecnie jest sklep Biedronka.Pozdrawiam. Basia Wyczk
Gratuluję pomysłu! Niestety z prawie 300 kiedyś istniejących dolnosląskich kin (owszem, niekiedy w przypadkowych lokalizacjach) naliczyłem na stronie zaledwie 12. W samym Wrocławiu jeszcze w latach 60ych funkcjonowało ok.20...jest więc co robić!:-) Zresztą my już też zaczęliśmy - wspomnienie o wrocławskich kinach: http://wroclaw.hydral.com.pl/102,artykul.html i na tym samym portalu sporo zdjęć. Pozdrawiam zespół i wkrótce przyłączę się aktywnie do akcji.
Moi Drodzy, jesteśmy wciąż w trakcie dodawania materiału do serwisu, stąd wrażenie, że czegoś nie ma. Zdjęcia w większości przypadków są, tylko jeszcze nie dodaliśmy ich na stronę. Kino ŚWIATOWID z Katowic znalazło się nawet w albumie wraz ze wspomnieniem Małgorzaty Piekorz. Chociaż jak pomyślę o kinie KOSMOS z Katowic, to rzeczywiście zrezygnowaliśmy ze sfotografowania go. Taka (pseudo) architektura nie ma prawa być promowana ;) Jeśli ktoś ma siły, niech się zmierzy z tym tematem.
Pozdrawiam,
Bartek Nowakowski/tubylokino team
no prawda że nie ma śląskich kin. ale samemu można dodawać zdjęcia (jeszcze nie sprawdziłem), więc Anito aparat na szyję i w drogę :-) zapraszam też do Będzina. były dwa kina teraz jest klub i pustostan.
Witam! Usłyszałam o tym projekcie dziś w "trójce" i jestem zawiedziona ponieważ usłyszałam, że znajdę na tej stronie zdjęcia kin z każdej miejscowości w Polsce. Nie zdziwiło mnie, że nie znalazłam tu zdjęć kin tyskich ponieważ Tychy to małe miasto, ale to, że nie ma zdjęć katowickich kin już mnie wielce zaskoczyło i zasmuciło (wpisałam nazwę miasta i "frazy nie znaleziono"). Czyżby to tylko potwierdzało tezę, że dla reszty Polski Śląsk nie istnieje? Mimo wszystko uważam że pomysł na projekt jest nietuzinkowy. Bo za parę lat ludzie mogą już nie pamiętać, że były kiedyś inne kina od multiplexów. Pozdrawiam
Witam Wszystkich! Wspaniały pomysł krótko mówiąc. Nie ukrywam że jestem maniakiem kina ;) jak pewnie większość zainteresowanych. Kiedy byłem jeszcze nastolatkiem bywałem w tak wielu już nieistniejących dziś warszawskich kinach. I pytanie, co z tymi właśnie kinami na tej stronie? Co z Moskwą, Relaxem, Skarpą? Jeśli budynek już nie istnie, znajduje się w nim coś innego - nie zasługuje na zamieszczenie na stronie?
Wszystko cudnie, lecz... Kino tradycyjne funkcjonowało albo w budynku własnym, który był wybudowany aby kinem być, albo w przestrzeni adaptowanej najczęściej jakiejś kamienicy. Po stronie "Było nie ma" pojawi się mnóstwo tych pierwszych, które zostały sprzedane aby służyć innym celom, po stronie "jeszcze są" te drugie. I tu właśnie mój żal do fotografii na tej stronie. Pod fasadą zewnętrznej szpetoty za którą odpowiada właściciel budynku, kryją się najczęściej perełki. Perełki, których na zdjęciach nie widać, a które często standartem nie odbiegają od kin wielosalowych. Takie przedstawienie stanu rzeczy upewnia współczesnego widza w przekonaniu, że nie warto nawet tam zaglądać.
Boski pomysl!!! Przeczytalam o nim dopiero teraz, jestem zachwycona. Mam tyle wspomnien kinowych, tylko lza sie w oku kreci, ze tylu wspanialych kin juz nie ma! - choc wlasciwie, to sa w moim sercu!!! Kinowe pozdrowienia!
Wspaniały pomysł ! zdjęcia są super, tylko żal tych pięknych sal kinowych.
Popieram pomysł. Bardzo dobra idea. Postaram się pomóc. Przeszukam szafy i szuflady.
A, no i bardzo prosze o komantarze pod zdjęciami!!! Mogą być złośliwe. Mogą być sentymentalne. ;)
Hej, zachęcam wszystkich odwiedzających TuByłoKino do wypowiadania się na naszym, właśnie uruchomionym, małym forum. Nie bójcie się ;)
Bardzo podoba mi się idea zbierania wspomnień o starych, umierających kinach.




















