Kino POKÓJ
Wrocław
- NIECZYNNE
- Miejsc: b.d.
- Otwarte: b.d.
- Zamknięte: b.d.
Tekst zamieszczamy dzięki uprzejmości p. Mirosława Maciorowskiego z Gazety Wyborczej we Wrocławiu.
Pokój - po kinie Pokój została wielka dziura w ziemi na podwórku przy ul. św. Mikołaja
Dopóki Pokój istniał, było to jedno z większych, popularniejszych i wygodniejszych kin w mieście. Siedzenia, jak na ówczesne standardy, były miękkie, a i odstępy między rzędami na tyle duże, żeby można było wyprostować nogi. Do Pokoju zabrali mnie pierwszy raz rodzice. Był to przedpremierowy pokaz jednego z odcinków nakręconej właśnie drugiej serii "Czterech pancernych i psa" (już z Tomkiem Czereśniakiem). Tak wtedy było - zanim superhit trafiał do telewizora, jedną część wyświetlano w kinach. To był odcinek, jak Rudemu trzeba było odciąć kawałek lufy. Bardzo to przeżywałem i po powrocie do domu też chciałem obciąć jakąś lufę. Następnego dnia z kumplem odcięliśmy więc brzeszczotem lufę w karabinie, który dostał na gwiazdkę. I tak kino o nazwie Pokój stało się dla mnie na zawsze symbolem wojny i czwórki pancernych, która ją dla nas wygrała.
Zdjęcie dziury po kinie: Krzysztof Gutkowski
OK, tyle,że TA DZIURA NIE JEST PO KINIE ! Tutaj była kamienica ,w której mieścił się przedsionek lub przejście do kina usytuowanego głebiej po lewej jakby z tyłu -niewidoczne na zdjęciu. cud niepamięci lub brak precyzji. ale i tak pozdrawiam

























