Kino ŚWIATOWID
Sępolno
- NIECZYNNE
- Miejsc: b.d.
- Otwarte: b.d.
- Zamknięte: b.d.
Poniżej zamieszczamy tekst p. Mirosława Maciorowskiego z Gazety Wyborczej we Wrocławiu
Światowid - ul. ks. Brzóski, Sępolno
Piękny budynek z czerwonej cegły zaadaptowano na kino po wojnie. Wcześniej Światowid był kościołem ewangelickim. Ale historia zatoczyła koło i pod koniec lat 90. kino zlikwidowano i dziś znów swoją świątynię mają tam ewangelicy. Światowid, choć królowała nad nim wysoka wieża, z zewnątrz wydawał się kinem niezbyt dużym, dopiero po wejściu widać było, jaki jest przestronny.
Ze Światowida pamiętam film "Butch Cassidy i Sundance Kid" z Robertem Redfordem i Paulem Newmanem. Ten western (nietypowy, bo - co w tym gatunku rzadkie - jest komedią, a co jeszcze rzadsze, główni bohaterowie giną), nie wiedzieć czemu, trafił na nasze ekrany z dużym opóźnieniem. Można było jednak o nim przeczytać w fachowej prasie, więc gdy pojawił się w Polsce, był już sławny. Jest w tym filmie niezapomniana scena napadu na bank. Cassidy'emu i Kidowi w Stanach grunt palił się pod nogami, postanawiają więc uciec do Boliwii i tam rabować. Nie znają hiszpańskiego, więc podczas skoku na bank sterroryzowanej obsłudze wydają polecenia, czytając je ze ściągawek.
Każdy ma film, na którym śmiał się najbardziej. Dla mnie to właśnie "Butch Cassidy i Sundance Kid". Nigdy wcześniej i nigdy później nie uśmiałem się tak bardzo.
Autorką zdjęcia jest p. Joanna Skrzyniarz

























