Od paru miesięcy trwa społeczna akcja, mająca na celu ratowanie przed kompletnym zniszczeniem zabytkowego łódzkiego kina Gdynia. Inicjatorem jest Stowarzyszenie „Łódź Filmowa” i Komitet na rzecz Ratowania Kina Gdynia. W walkę o zachowanie zabytkowego obiektu włączyli się znani reżyserzy, aktorzy, artyści i ludzie mediów.
Położone w centrum Łodzi, przy ulicy Tuwima kino otwarte zostało sto lat temu w charakterystycznym, pięknym niegdyś, dziś zaniedbanym budynku „z sową”. Początkowo nosiło nazwę Odeon. Przez dziesiątki lat przyciągało całe pokolenia kinomanów, które dorastały na repertuarze legendarnego kina i ulegały magii wyjątkowego miejsca.
Trzynaście lat temu kino zamknięto. Od tamtego czasu jest ono własnością prywatnej firmy Rexpol, która skazała je na zagładę - budynek ulega skandalicznej, postępującej dewastacji, wszelkie zaś próby jego rewitalizacji i zagospodarowania, składane firmie od wielu lat przez ludzi związanych z filmem i kulturą, spotykają się z konsekwentnym milczeniem lub odmową. Właściciel nie zdradza planów co do dalszych losów dawnego kina, znane są jedynie bardzo ogólnikowe zamiary włączenia go w bliżej nieokreślonej przyszłości w rozbudowę centrum handlowego.
Umowa wieczystego użytkowania obiektu zawiera jednak zapis mówiący, że budynek nie może zagrażać bezpieczeństwu mieszkańców miasta. Powołany w Łodzi komitet Ratowania Kina Gdynia zamierza więc odwołać się do tego punktu, przeprowadzając ekspertyzę wskazującą, czy nie zachodzi w tym przypadku niebezpieczeństwo katastrofy budowlanej. Gdyby tak było, możliwe będzie wszczęcie procedury wymawiającej umowę o użytkowanie wieczyste i odzyskanie przez Miasto posesji przy Tuwima 2, a następnie objęcie jej programem rewitalizacji Śródmieścia i pozyskanie pieniędzy z funduszy unijnych na ten cel.
W marcu tego roku zainteresowane zachowaniem zabytkowego obiektu instytucje i osoby, Stowarzyszenia „Łódź Filmowa” i Komitetu na rzecz Ratowania Kina Gdynia, wystosowały list otwarty, w którym czytamy m.in.: Nie dopuśćmy, żeby Kino Gdynia, ten nieodłączny element łódzkiego krajobrazu, ulegał dalszej dewastacji i rozpadł się w gruzy. To od nas zależy jaką Łódź pozostawimy następnym pokoleniom! Czy znajdzie się w niej miejsce na zachowane ślady historii miasta, na symbole wspólnej tożsamości jej mieszkańców.
Inicjatywa podjęta przez radną Patrycję Wójcik może okazać się procesem skomplikowanym i długotrwałym. Istnieje jednak realna szansa, że ostatecznie budynek przy Tuwima 2 znów będzie własnością miasta. Wówczas można będzie go wyremontować i sprawić, by na nowo służył mieszkańcom - np. jako nowoczesne centrum kultury. By tak się stało - akcja "Ratujemy Kino Gdynia" musi być naszą wspólną akcją! Liczymy na wsparcie wszystkich, którym na sercu leży dobro łódzkich zabytków i wspólnego dziedzictwa kulturowego. Sprawmy, by symbol mądrości i rozsądku - sowa, zasiadająca nad frontonem kina Gdynia, pozostała na swoim miejscu. Dlatego apelujemy - oddajmy Kino Gdynia kulturze! Oddajmy je łodzianom!
Więcej informacji i pełna treść listu pod adresem: www.ratujemykinogdynia.pl



















