Zamknięte cztery lata temu legendarne kino na Rynku Nowego Miasta trafi do rejestru zabytków. Oznacza to, że obecny właściciel budynku, którym jest firma deweloperska, nie będzie mógł go wyburzyć.
Po transakcji zawartej między spółką Max Film i firmą BBI Development, przyszłość dawnego kina wydawała się przesądzona. Nowy inwestor zamierzał wyburzyć budynek, by na jego miejscu postawić ekskluzywny apartamentowiec. Wszystko wskazuje jednak na to, że Wars uniknie smutnego losu wielu tradycyjnych kin przegrywających w starciu z regułami wolnorynkowej gry – decyzją wojewódzkiej konserwator zabytków, Barbary Jezierskiej, zostanie on objęty ochroną jako zabytek należący do układu urbanistycznego Nowego Miasta.
To jedno z nielicznych już w Warszawie ocalałych małych kin ma dla miasta i jego mieszkańców znaczenie nie tylko sentymentalne, o jego wartości, poza faktem, że to tu wyświetlano przez lata filmy, jakich nie można było zobaczyć na innych wielkich ekranach, decyduje też architektura. Socrealistyczny budynek stanowi przykład udanego wykorzystania stylistyki, która zrosła się z historią miasta.
Kino powinno zostać wpisane do rejestru zabytków do końca tego roku. Taki obrót spraw zmusza dewelopera do zmiany planów, wstępnie deklarowana jest gotowość wyremontowania i nowego zaaranżowania obiektu, choć ma pewności czy kiedyś jeszcze będzie tu kino.



















